Ostatnio na lekcji Pani profesor kazała nam zaprogramować (w pascalu!!) zmienną tablicą z 10 losowymi wartościami a potem mieliśmy napisać funkcję sortująca tą tablicę. Ok, napisałem dostałem piątkę i wróciłem do domu. Po przyjściu powiedziałem co programowaliśmy Ojcu a on się zaciekawił i powiedział że zaprogramuje sobie takie coś. No i tutaj dochodzimy do płęty:
oto kod mojego Ojca:
1For i = 0 To 9
2 Min = x(i + 1)
3 Index = i + 1
4 For j = 1 + i To 10
5 If x(j) < Min Then Min = x(j): Index = j
6 Next
7 temp = x(i + 1)
8 x(i + 1) = Min
9 x(Index) = temp
10 Next
a to mój:
1 for(b=1;b<=9;b++){
2 for(a=1;a<=9;a++){
3 if(tablica[a]>tablica[a+1]){
4 c=tablica[a];
5 tablica[a]=tablica[a+1];
6 tablica[a+1]=c;
7 }
8 }
9 }
Jaka róznica? kod skrócił się o 1 linijkę! I to się nazywa postęp cywilizacyjny ;p
